Dzisiejsze Misiaki nas wyjątkowo animują
i w stronę dobra kierują
Ksiądz Marcin nam o celniku opowiadał
jak to kasę na bok odkładał
a Pan Jezus wszedł do ciemnego pomieszczenia
i Mateusz doznał olśnienia
wstał od stołu gdzie kasa naodkładana
i ruszył pędem do Pana
bo zobaczył że Bóg po niego przychodzi
i mimo błędów i niechlubnego zadania
ma dla niego misję do wykonania
tak Tak bo od dzisiejszego momentu
na Apostoła go wzywa i przyjacielem nazywa
i nas Drogie Dzieciaki i Kochane Misiaki
Bóg powołuje i Miłością obdarowuje
dlatego się nie lenimy a za Jezusem kroczymy 😉